sobota, 20 kwietnia 2019

#6 Barmanki przygód kilka, czyli recenzja "Far Cry. Odkupienie"

Tytuł: Far Cry. Odkupienie
Autor: Urban Waite
Wydawnictwo: Insignis 
Premiera: 27.02.2019
Ilość stron: 296




"Hrabstwo Hope, Montana. Kraina wolnych i odważnych, ale także matecznik fanatycznego kultu zagłady, zwanego Kościołem Bram Edenu, którego nauki w ciągu kilku ostatnich lat przeniknęły do codzienności mieszkańców.
Miejscowa barmanka Mary May Fairgrave przez Bramy Edenu straciła wszystko, co miała: jej rodzice zginęli w niewyjaśnionych okolicznościach, a brat, skuszony słowami charyzmatycznego przywódcy kultu, zniknął. Kiedy władze odmawiają dalszego dochodzenia, Mary postanawia wziąć sprawy w swoje ręce.
Kościół Bram Edenu ocalił od śmierci myśliwego Willa Boyda w najmroczniejszym okresie życia. Jednak teraz, kiedy jego losy nieuchronnie splatają się z Mary May, Will musi zrewidować wszystko, w co dotąd wierzył.
Mary May nie ma zbyt wielkich szans w konfrontacji z wpływowym i niebezpiecznym przeciwnikiem, ale niespodziewana interwencja Willa sprawi, że jej życie potoczy się zupełnie inaczej. Jego zresztą też."
 Książka "Far Cry. Odkupienie" stanowi przyjemną lekturę nie tylko dla moli książkowych, ale również gamerów i geeków wszelkiej maści.  Tą pełną zwrotów akcji powieść czyta się bardzo szybko (ja połknęłam ją w jeden dzień). Niechaj  nie zwiedzie Was tytuł! Nie trzeba znać gry, by móc cieszyć się lekturą!

Z początku podchodziłam dość sceptycznie do tej pozycji. Okładka nie w moim stylu, treść mnie nie przyciągnęła, opis nie zachwycił. Jednak po przeczytaniu pierwszych stron, wciągnęłam się na dobre. "Far Cry. Odkupienie" stanowi prequel gry "Far Cry 5", nie trzeba jednak znać tego uniwersum, by czerpać przyjemność z lektury. Oczywiście tym większy fun, im lepiej znamy fabułę gry, jednak nie jest to warunek konieczny. 
Jak już wspomniałam, historię Mary May czytało mi się szybko i przyjemnie. Fundamentem całej opowieści jest wartka akcja. W ciągu tych 296 stron nie natknęłam się na ani jeden akapit, gdzie bohaterowie spokojnie siedzą. Nie! Tutaj mamy co chwilę jakieś walki, polowanie, skradanie, łapanie, uciekanie itp. Nie jest to książka na spokojne, wiosenne wieczory, ma jednak w sobie pewien urok, dzięki któremu chce się ją dalej czytać.
Jeśli chodzi o bohaterów, to bardzo polubiłam większość z nich. To porządnie dopracowane postaci,  wśród których na pewno znajdziecie swojego faworyta. Mi najbardziej do gustu przypadła główna bohaterka- Mary May- odważna, gotowa do poświęceń, zaradna. 
Największe wrażenie zrobiła na mnie chora struktura kultury i jego rytuały/kultura. Czytając fragmenty związane z inicjacją, miałam ciary. Ugh, chore....ale jakże ciekawe! Przeczytałam później, że to właśnie z tej książki fani gry mogą dowiedzieć się więcej na temat powstania sławnego kultu oraz jego obyczajów. Hmmm...a może by tak sięgnąć po "Far Cry 5", skoro lektura mi się spodobała...?

Książkę oceniam na dobre 6/10. Wszystko było z nią jak najbardziej w porządku, jednak czego mi w niej brakowało :)

PLUSY
+ szybka wartka akcja
+przyjemny styl pisarski
+ciekawi bohaterowie

MINUSY
-



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

#8 Kryształy, zodiak i biała szałwia, czyli recenzja "Czary. Jak być współczesną wiedźmą"

Tytuł: Czary. Jak być współczesną wiedźmą Autor: Gabriela Herstik Wydawnictwo: filo Premiera: 27 lutego 2019 Ilość stron: 284 ...